O bieżącej sytuacji na rynku FM oraz o zmianach w firmie M+W Zander Facility Management rozmawialiśmy z Markiem Thau, członkiem Zarządu HSG Zander Polska Sp. z o.o.
PSFM: - Czy widać spowolnienie na rynku FM? Marek Thau: - Spowolnienie raczej nie jest odczuwalne, natomiast obserwujemy zdecydowanie większe zainteresowanie optymalizacją zarządzania i ponoszonych w związku z tym kosztów przez klientów. A to jest właśnie nasza dziedzina. Firmy poszukują restrukturyzacji i oszczędności, a my właśnie to oferujemy.
- Czym spowodowana była decyzja o połączeniu firm M+W Zander i HSG Facility Management? - Generalnie powód był taki, że w skali globalnej mamy do czynienia z silną tendencją do konsolidacji. Trzeba być firmą, z dużym potencjałem zasobów, a także wiedzy, aby przetrwać i się rozwijać. Mówiąc inaczej - należy rozszerzać zakres i know-how.
- Czy są już widoczne skutki połączenia? - Skutki są już widoczne. Mamy większe siły przerobowe, poszerzyliśmy nasze know-how, zatrudniamy więcej pracowników, obsługujemy więcej obiektów. Korzystamy ze zjawiska synergii poprzez efekt skali – posiadając serwis mobilny możemy lepiej opiekować się obiektami naszych klientów. Jesteśmy dostępni w kolejnych, nowych lokalizacjach. To z kolei poprawia czas reakcji, co ma wpływ na jakość usług i bezpieczeństwo obiektu naszego klienta. W ostatecznym rozliczeniu prowadzi to do obniżenia kosztów dla klienta. Dodam jeszcze, że obecnie mamy 200 pracowników, a w styczniu bieżącego roku rozpoczęliśmy 8 nowych kontraktów.
- Ile czasu trwał proces dopasowania się firm? - Ten proces się nie kończy w ogóle. Integrowanie procesów i pracowników cały czas trwa. Jeśli firma chce utrzymać pozycję lidera na rynku, musi się systematycznie rozwijać. Dla nas jest to ogromna szansa, chcemy wykreować nowe procedury, które wynikają z doświadczenia i dobrych praktyk obu firm. W Niemczech 200-osobowy zespół pracował nad fazą wdrożeniową procesu połączenia obydwu spółek. Jego zadaniem było analizowanie i porównywanie istniejących już procesów, a następnie tworzenie nowych oraz wdrażanie ich.
- Czy mamy się przygotować na kolejne zmiany w HSG Zander? - Codziennie coś się zmienia. My dostarczamy naszym klientom garnitur uszyty na miarę. Nie oferujemy dwóch takich samych rozwiązań. Ponadto cały czas obserwujemy tendencje panujące na rynku oraz działania naszej konkurencji. I wciąż zadajemy sobie pytanie: czy to, co dzisiaj robimy jest najlepsze?
- Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała: Małgorzata Bachara Polskie Stowarzyszenie Facility Management
|